Nikt w Twojej firmie nie widzi całej ścieżki danych. Każdy widzi swój odcinek.
Znasz swoją firmę z poziomu wyniku. Nie znasz jej z poziomu kliknięcia. Przez jeden pełny dzień w Twoim biurze siadam z zespołem przy komputerach i przechodzę z każdym przez proces tak, jak go faktycznie wykonuje. Wychodzisz ze ścieżką danych przez całą firmę – z zaznaczonymi punktami, w których czuje ją Twój klient, modelem docelowym i planem dojścia.
Sześć rzeczy, które widziałem
przy stanowiskach.
Ten sam podział na towar i koszty liczony trzy razy: przez księgującą, weryfikującą i numerującą. Za każdym razem kalkulatorem.
Wyciąg bankowy księgowany ręcznie z PDF-a. Pozycja po pozycji, co miesiąc.
Wiedza o firmie klienta na żółtych karteczkach, przylepionych do kartki w segregatorze.
Błędy w formułach Excela do fakturowania – bo obsługuje go osoba bez umiejętności, których nikt jej nie dał.
Księgowanie ręczne, bo „schematy nie działają” – i nikt tego nigdy nie zgłosił.
Jedna rzecz na dziś: ile osób dotyka tej samej faktury, zanim wyjdzie z biura?
Procesy w Twojej firmie są tak złożone, że możesz tracić efektywność w tylu miejscach, że aż ciężko to sobie wyobrazić – a to są Twoje pieniądze. Żadna z tych rzeczy nie wyszła w rozmowie o procesach. Wszystkie wyszły przy stanowisku.
Wiesz, jak Twoja firma miała pracować.
Nie wiesz, jak pracuje.
To nie jest zarzut – to jest struktura. Dane w Twojej firmie przechodzą przez kilka par rąk, a całej trasy nie widzi nikt. Do Ciebie wraca wynik: deklaracja wysłana, klient obsłużony. Nie wraca droga, którą to przeszło.
- Zakresy obowiązków opracowane kilka lat temu opisują firmę, której już nie ma.
- Kilka bramek kontroli na tym samym dokumencie, a błąd i tak przechodzi.
- Sześć dróg wejścia dokumentu: mail, platforma, papier, zdjęcie, kurier, „przy okazji”.
- Numeracja domyka kwotę podatku dopiero na końcu – wynik zmienia się po drodze.
- Dane blokują się między działami, bo jeden czeka na wyliczenie drugiego – tą trasą nie jedzie żaden segregator, jadą dane.
- Wiedza o kliencie na odręcznej kartce, w głowie jednej osoby.
- Fakturowanie startuje jako ostatni proces miesiąca – to nie administracja, to Twój cash flow.
- Urząd dzwoni do Ciebie, nie do biura.
Ścieżka danych jest ścieżką
Twojego klienta.
Twój klient nie umie ocenić jakości księgowania – dowie się o niej przy kontroli, czyli raz na kilka lat albo nigdy. Ocenia to, czego doświadcza. A doświadcza dokładnie tych miejsc, w których zacina się ścieżka danych.
| Co się dzieje z danymi w środku | Czego doświadcza Twój klient |
|---|---|
| Firma nie jest przypisana do osoby, tylko przerzucana zależnie od wolnych mocy | Za każdym razem tłumaczy swoją specyfikę komuś nowemu i dostaje różne odpowiedzi |
| Braki zbierane w trakcie weryfikacji, a nie na wejściu | Dostaje maila z brakami wtedy, kiedy o tej fakturze już zapomniał |
| Numeracja domyka kwotę dopiero na końcu | Informację o podatku dostaje dwa razy: najpierw wstępną, potem ostateczną |
| Kontrola przepuszcza błąd | Telefon z urzędu. Dobrze, jeśli odbierasz go Ty. Gorzej, jeśli klient |
| Fakturowanie startuje po zamknięciu wszystkich firm | Fakturę za obsługę dostaje z opóźnieniem, w innym terminie co miesiąc |
| Raz odpisuje księgująca, raz weryfikująca | Czasem dostaje dwa zapytania o to samo – i buduje na tym opinię o całym biurze |
„Żadna z tych rzeczy nie jest błędem księgowym. Każda jest tym, po czym klient ocenia Twoje biuro – bo biuro rachunkowe sprzedaje spokój i przewidywalność, a księgowość jest tylko nośnikiem.”
Przestajesz płacić za tę samą pracę trzy razy
Wąskie gardła w raporcie są uporządkowane według kosztu, nie według tego, kto je zgłosił. Więcej klientów obsługujesz tym samym zespołem i w lepszej jakości – tylko dzięki ich usunięciu.
Dostajesz argument, którego brakowało do podwyżki
Z analizy wychodzisz z listą punktów, w których Twój klient czuje zacięcia – i z momentem w planie, od którego rozmowa o stawkach przestaje być rozmową o pieniądzach, a staje się rozmową o zmianie, którą klient sam zauważył.
Stała sekwencja.
Stałe zasady.
Dzień nie ma sztywnej agendy godzinowej, bo układa się pod strukturę Twojej firmy. Ma za to stałą sekwencję – i zasady, które obowiązują od wejścia do wyjazdu.
Wejście i przedstawienie
Ty albo kierowniczka oprowadzacie mnie po biurze i przedstawiacie zespół. Krótko, bez ramy i bez agendy. Ludzie mają zobaczyć człowieka, zanim zobaczą kogoś, kto – jak myślą, patrzy im na ręce.
Przejście przez proces przy stanowisku
Sedno dnia. Siadam obok osoby przy jej komputerze i proszę, żeby przeszła przez proces tak, jak go robi – nie jak powinien wyglądać. Dział po dziale: pełne księgi, uproszczona, kadry i płace, administracja. Pytam o to, jak jest, nie o to, jak powinno być.
Rozmowy indywidualne
4–5 rozmów w zakresie umownym, do ośmiu przy większym zespole – po 20–25 minut, na osobności, z osobami wskazanymi przez Ciebie wcześniej. Kto nie zdąży na miejscu, dostaje slot online w kolejnych dniach, bywa, że rozmowa online jest swobodniejsza niż rozmowa w sali obok szefa.
30 min
Zamknięcie dnia z Tobą – 30 minut
Co mnie najbardziej zaskoczyło – jedna rzecz, nie pięć. Gdzie stoi największe wąskie gardło, wskazane z adresem. Zapowiedź raportu i propozycji dalszej współpracy. Termin follow-upu do kalendarza. Na miejscu albo online, nie musisz nawet być w biurze tego dnia.
Sześć elementów.
Jedna cena.
Analiza to nie „wizyta konsultanta”. To pakiet, w którym każdy element ma jedno zadanie: żebyś zobaczyła firmę taką, jaka jest – i wiedziała, co z tym zrobić w jakiej kolejności.
Przygotowanie
z Twojej strony
Przysyłasz strukturę organizacyjną i wskazujesz 4–5 osób do rozmów – ludzi, którzy znają proces najlepiej i wykonują go na co dzień. Kilkadziesiąt minut Twojej pracy. Sam dobór osób jest już diagnozą, wracam do niego w raporcie.
Zapowiedź
wobec zespołu
Dostajesz gotowe brzmienie do wysłania zespołowi na kilka dni przed: po co przyjeżdżam, czego nie robię (nikogo nie oceniam i nie sprawdzam), co się dzieje z tym, co powiedzą – trafia do raportu bez nazwisk, po rolach.
Pełny dzień
w Twoim biurze
Przejście przez proces przy stanowiskach, rozmowy indywidualne, zamknięcie 30 minut z Tobą – na miejscu albo online. Cała Polska, dojazd i nocleg w cenie, bez wariantów i dopłat.
Raport
w 5 dni roboczych
Osiem ponumerowanych wniosków na start. Część I: ścieżka danych od segregatora do wysłanej deklaracji, z zaznaczonymi punktami styku z Twoim klientem, i wąskie gardła według kosztu. Część II: model docelowy z architekturą ról. Część III: plan przejścia w fazach – z momentem, od którego podwyżka stawek staje się wykonalna.
GEM – asystent AI
na 12 miesięcy
Zbudowany na kontekście tej konkretnej analizy: zna strukturę firmy, mapy procesów, wąskie gardła i cały plan przejścia. Pytania wdrożeniowe przy konkretnym kroku, sprawdzanie decyzji przy modelu. Szczegóły niżej.
Follow-up 60 min
po 1–2 tygodniach
Przejście przez listę rzeczy do rozstrzygnięcia z ostatniego rozdziału raportu i ustalenie fazy zerowej: co rusza w tym miesiącu, kto to robi, po czym poznamy, że ruszyło.
Czego Ci nie powiem.
I dlaczego to działa na Ciebie.
Jestem buforem między zespołem a Tobą. Dzięki temu ludzie mówią mi to, czego nie powiedzą szefowi – a Ty dostajesz obraz, którego innym sposobem nie da się kupić. Granica przebiega dokładnie w jednym miejscu.
Co ode mnie dostajesz
- Moją ocenę gotowości do zmiany i potencjału – kto ciągnie, kto się rozwija, kogo warto zaangażować w przeprojektowanie procesu.
- Wskazanie kandydatów wewnętrznych na role z modelu docelowego.
- Fakt, że ktoś od dawna widzi problem, który właśnie opisujemy – bez tego, co dokładnie powiedział.
- Świadome decyzje zespołu – rzeczy przetestowane i odrzucone, oznaczone w raporcie jako decyzje, nie zaniedbania.
Czego nie przekażę nigdy
- Kto co powiedział. Ani cytatu, ani parafrazy, z której da się rozpoznać osobę.
- Czyjej pracy dotyczyła konkretna uwaga albo konkretny wykryty błąd.
- Oceny czyichś kompetencji na podstawie jednego dnia.
- Niczego z rozmów indywidualnych w marketingu – żadnych cytatów na tej stronie, nawet anonimowych. To, co widzisz, to zasada w praktyce.
„Nie powiem Ci tego – i to jest dokładnie ten warunek, dzięki któremu w ogóle to usłyszałeś.”
Sam przeszedłem tę drogę.
W tej samej branży.
Nie jestem konsultantem z zewnątrz branży ani audytorem z check-listą. Siadam przy stanowiskach, bo sam przy takich siedziałem – a sekwencja mojej drogi jest w publicznych dokumentach, które Ty umiesz sprawdzić lepiej niż ktokolwiek inny w Polsce.
Arek Lewandowski. Mówię z okopów, nie z teorii.
W branży księgowej spędziłem dziesięć lat. Najpierw sześć i pół roku w księgowości – od korporacyjnych centrów usług, gdzie przejmowałem i układałem procesy, po codzienną pracę na księgach. Potem cztery lata budowy własnego biura rachunkowego. Po drodze dołożyłem to, czego biuro wymaga poza księgowością: technologię w software housie, zarządzanie na studiach MBA i psychologię biznesu na SWPS.
Zanim przyszedł wzrost, była porażka. Zbudowałem oprogramowanie dla biur rachunkowych, wziąłem na nie 150 tysięcy złotych kredytu i straciłem wszystko w pół roku – bo talent w rozmowie to nie jest system sprzedaży. Z tej lekcji powstało biuro: od zera do 3,3 mln zł w cztery lata i ponad 350 klientów B2B na stałej obsłudze. W ostatnim roku ten sam portfel obsługiwaliśmy zespołem o dziesięć osób mniejszym niż w szczycie, bez zwolnień, przychód urósł o 17,2%, a koszt osobowy spadł o 12,6%.
W listopadzie 2024 wyszedłem z operacji i z zarządu – firma pracowała i rosła beze mnie. Dziś pokazuję właścicielom biur, w jakiej kolejności zbudować system, który nie potrzebuje ich przy każdej decyzji.
Sekwencja wyjścia w dokumentach
Sprawozdanie za 2023 podpisane, za 2024 już bez podpisu, zmiana właściciela rok później. Altera sp. z o.o., KRS 0000855858.
Ta sama branża, ta sama droga
6,5 roku w księgowości, potem własne biuro: 292 tys. → 1,29 mln → 2,81 mln → 3,30 mln. 350+ klientów B2B.
Dowód produktywności
Ten sam portfel klientów, zespół o dziesięć osób mniejszy niż w szczycie – bez zwolnień. Przychód +17,2%, koszt osobowy −12,6%, usługi obce płasko.
Zaplecze merytoryczne
Licencjat z finansów i rachunkowości. MBA z pracą o modelu przywództwa na przykładzie własnej firmy. Magisterium z psychologii biznesu w toku.
Zero konfliktu interesów
Nie wrócę do prowadzenia biura i nie skupuję biur. Nie jestem ani Twoim przyszłym konkurentem, ani kupującym.
GEM. Asystent AI,
który zna Twoją firmę.
GEM działa w środowisku Google Gemini i jest budowany na kontekście tej konkretnej analizy: zna strukturę firmy, mapy procesów, wąskie gardła i cały plan przejścia. Dostęp na 12 miesięcy, link osobnym mailem w ciągu 24 h od raportu.
Raport ma kilkadziesiąt stron i plan w fazach. GEM jest po to, żeby przez cały rok wdrożenia nie musieć go kartkować – pytasz o konkretny krok i dostajesz odpowiedź z Twojego planu.
- Pytania wdrożeniowe przy konkretnym kroku – co jest warunkiem czego i czy można zacząć fazę drugą przed domknięciem pierwszej.
- Sprawdzenie decyzji przy modelu – zanim coś zmienisz, sprawdzasz, czy to zgodne z modelem docelowym.
- Przypomnienie ustaleń – wąskie gardła, ich koszt i kolejność zdejmowania, zawsze pod ręką.
- Onboarding w 5 minut – pierwsza rozmowa to potwierdzenie, że GEM dobrze rozumie kontekst.
Czego GEM nie robi
- Nie ma dostępu do Twoich systemów
- Nie wykonuje za Ciebie żadnych akcji
- Nie zna treści rozmów indywidualnych
Do czego służy
- Plan przejścia zawsze pod ręką
- Decyzje sprawdzane przy modelu
- Wdrożenie bez kartkowania raportu
Próg wejścia
podany wprost.
Zespół od dziesięciu osób i co najmniej dwie osoby na stanowiskach kierowniczych. Poniżej tego progu analiza nie ma czego badać: procesy mieszczą się w dwóch głowach i lepiej zainwestować w Dzień Strategiczny albo kurs. Twojej obecności w biurze tego dnia nie wymagam: otwarcie robimy online dzień wcześniej, zamknięcie na miejscu albo online.
Nie wiesz, jak firma pracuje naprawdę
„Wiem, jak to miało działać. Widzę tylko to, co do mnie wraca.”
Zakresy obowiązków sprzed lat, procesy, które ułożyły się same. Analiza pokazuje stan faktyczny – z poziomu kliknięcia, nie z poziomu wyniku.
Plan stoi na założeniach
„Mam plan zmian, ale opiera się na tym, co zakładam o własnej firmie.”
Wdrażanie planu przed diagnozą to budowanie na niepotwierdzonych danych. Analiza wchodzi wtedy jako krok zerowy – zwłaszcza po Dniu Strategicznym, którego tezy weryfikuje od dołu.
Chcesz usłyszeć zespół
„Nie wiem, co moi ludzie naprawdę myślą o tym, jak pracujemy.”
Rozmowy indywidualne na osobności, za regułą bufora. W pierwszej realizacji usprawnienia zgłosili wszyscy – a kilka osób, niezależnie od siebie, wskazało ten sam kierunek zmian.
Stawki stoją od lat
„Wiem, że powinienem podnieść ceny. Nie wiem, czym to uzasadnić.”
Znasz liczby i wiesz, że stawki są nieaktualne – brakuje Ci jednej rzeczy do pokazania klientowi jako zmiany na lepsze. Analiza daje listę punktów, które klient zauważy, i moment, od którego podwyżka przestaje być ryzykiem.
Budujesz wartość firmy
„Kupujący nie płaci za procedury. Płaci za portfel, który zostaje.”
Portfel zostaje wtedy, gdy klient jest przywiązany do sposobu obsługi, nie do konkretnej osoby. Ścieżka danych na papierze – z punktami styku, to element wyceny, nie dokumentacja dla dokumentacji.
Kiedy analiza nie jest dla Ciebie
„Mamy sześć osób i wszystko gra.”
Nie pasuje, jeśli zespół ma mniej niż 10 osób – procesy mieszczą się wtedy w dwóch głowach i analiza nie ma czego badać. Zacznij od Dnia Strategicznego albo kursu na br20.pl, i wróć, kiedy urośniesz.
14 997 zł netto.
Jedna cena, jeden zakres.
Pełny dzień w Twoim biurze, w całej Polsce, dojazd i nocleg w cenie, bez wariantów i dopłat. Jedna cena, także po dniu strategicznym. Sześć analiz w roku, wszystkie prowadzę osobiście.
| Rozmowa kwalifikacyjna, 30 min, Zoom | przed decyzją |
| Przygotowanie: struktura + dobór osób + zapowiedź dla zespołu | kilkadziesiąt minut |
| Pełny dzień w Twoim biurze, przy stanowiskach | cała Polska, dojazd i nocleg w cenie |
| Rozmowy indywidualne (4–5, do 8) + zamknięcie z Tobą | po 20–25 min · 30 min |
| Raport: ścieżka danych z punktami styku klienta, koszt wąskich gardeł, plan przejścia z momentem podwyżki | 5 dni roboczych |
| GEM – asystent AI na kontekście analizy | 12 miesięcy |
| Follow-up: lista rozstrzygnięć i faza zerowa | 60 min, po 1–2 tyg. |
| Wszystko w jednej cenie | 14 997 zł netto |
Jedna cena
Analiza Operacyjna
czy Dzień Strategiczny?
To nie są dwa szczeble tej samej drabiny – to dwa różne wejścia dla dwóch różnych zamówień. Jeśli w grę wchodzą oba, Dzień Strategiczny idzie pierwszy, a analiza weryfikuje jego tezy od dołu. Cena analizy jest jedna, także po dniu.
| Analiza Operacyjna | Dzień Strategiczny | |
| Z kim | Z całą firmą, przy stanowiskach, u Ciebie | Wyłącznie z Tobą, 1:1, u mnie w Warszawie |
| Co wychodzi | Ścieżka danych z punktami styku klienta, wąskie gardła według kosztu, plan przejścia z momentem podwyżki | Wizja stanu docelowego, kolejność wdrożeń na rok, sposób wykonania pierwszych kroków |
| Kiedy to wejście | Gdy chcesz wiedzieć, jak firma naprawdę pracuje i co myśli zespół | Gdy blokadą jest brak obrazu końca, kolejności albo sposobu wykonania |
„Na dniu strategicznym pracuję z Tobą i z tym, co masz w głowie. Na analizie pracuję z Twoją firmą i z tym, czego o niej nie wiesz. Powiedz mi, czego dziś potrzebujesz bardziej.”
FAQ.
Jeśli masz pytanie, którego tu nie ma – napisz: info@areklewandowski.com. Sonia Ceglarek odpisuje w ciągu 24 h w dni robocze.
Boję się, że wyjdzie, że mam zły zespół.
Pierwsza realizacja pokazała coś odwrotnego: problemem nie są ludzie, tylko to, co im kazaliśmy robić. Usprawnienia zgłosili wszyscy, z którymi rozmawiałem – a kilka osób, niezależnie od siebie i nie wiedząc o pozostałych rozmowach, wskazało ten sam kierunek zmian. Kierunek, który niezależnie wskazuje kilka osób z Twojej firmy, nie jest opinią konsultanta.
Świadome decyzje zespołu – rzeczy przetestowane i odrzucone z uzasadnieniem, trafiają do raportu jako decyzje, nie jako zaniedbania. Nie oceniam ludzi i nie wskazuję, kto powinien odejść. Nigdy, w żadnej formie.
U mnie problemem jest cennik, nie procesy.
To jest ten sam problem widziany z drugiej strony. Nie podnosisz stawek, bo nie masz czym tego uzasadnić – a nie masz czym, bo klient przez ostatni rok nie zauważył u Was żadnej zmiany na lepsze. Twój klient nie umie ocenić jakości księgowania i nie będzie próbował: ocenia to, ile razy musiał zapytać o to samo dwa razy.
Analiza daje listę rzeczy, które on zauważy, i wskazuje moment, od którego rozmowa o cenie przestaje być ryzykiem. Jedno pytanie na koniec: ilu klientom podniosłeś stawki w ciągu ostatnich dwóch lat, a ilu chciałeś? Ta różnica to jest dokładnie to, o czym mówimy.
Czy zespół nie poczuje się kontrolowany?
Po to jest zapowiedź – element 02 pakietu. Zespół dostaje od Ciebie na kilka dni przed gotowe brzmienie: po co przyjeżdżam, czego nie robię (nikogo nie oceniam i nie sprawdzam), co się dzieje z tym, co powiedzą. Do raportu trafia treść bez nazwisk, po rolach. A na miejscu nie robię badania nastrojów ani ankiety satysfakcji, siadam przy stanowisku i patrzę na proces.
Powiesz mi, kto co powiedział?
Nie – i to jest dokładnie ten warunek, dzięki któremu w ogóle to usłyszałem. Dostajesz moją ocenę gotowości i potencjału, kandydatów na role z modelu docelowego i fakt, że ktoś od dawna widzi opisywany problem. Nie dostajesz cytatów ani parafraz, z których da się rozpoznać osobę. Pełna granica jest opisana w sekcji o regule bufora.
Czy muszę być w biurze w dniu analizy?
Nie musisz – możesz, ale dzień jest zaprojektowany tak, żeby działał bez Ciebie: zespół pracuje normalnie, ja siedzę przy stanowiskach. Zamykamy go 30-minutową rozmową: na miejscu, jeśli jesteś, albo online. Dostajesz na niej jedną rzecz, która najbardziej mnie zaskoczyła, największe wąskie gardło z adresem, zapowiedź raportu i termin follow-upu.
Miałam już Dzień Strategiczny. Po co mi jeszcze analiza?
Dzień Strategiczny stawia tezy – analiza weryfikuje je od dołu, przy stanowiskach, i wchodzi od razu w zespół i procesy, bez rozgrzewki: znam Ciebie, Twoje liczby i Twój plan. Dlatego po Dniu Strategicznym analiza zaczyna się od stanowisk, nie od rozgrzewki, a jej raport od pierwszej strony odnosi się do kolejności wdrożeń, którą już ustaliliśmy.
Jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna?
30 minut, Zoom, termin przez Calendly. Sprawdzamy próg (zespół od 10 osób i dwóch managerów), Twoją dostępność na zamknięcie dnia i to, czego naprawdę potrzebujesz – bo czasem właściwszym wejściem jest Dzień Strategiczny albo kurs. Kończy się terminem albo wskazaniem innego kierunku. NIP zbieram na końcu, nie na początku.
Zobacz firmę taką,
jaka jest.
Rozmowa kwalifikacyjna: 30 minut, Zoom, bez opłaty. Sprawdzamy próg wejścia i to, czego naprawdę potrzebujesz. Jeśli masz zespół od dziesięciu osób i pytania bez odpowiedzi – umów ją teraz.
Wolisz napisać? info@areklewandowski.com