Jak język kreuje zyski w firmie usługowej?
Jeżeli prowadzisz własną firmę i chcesz w szybki sposób zmienić to, jak się czujesz, jak spędzasz swój dzień pracy i przede wszystkim – jakie osiągasz rezultaty finansowe, musisz zacząć od fundamentów. Psychologia w biznesie jest m.in. tym fundamentem, którego potrzebujesz. Jedną z najszybszych i najskuteczniejszych metod transformacji jest zmiana Twojego języka. Dokładnie tak. To, w jaki sposób mówisz do siebie i do innych, ma bezpośredni wpływ na to, jak funkcjonuje Twój biznes.
Język w dużej mierze kreuje naszą rzeczywistość, a w świecie usług to właśnie słowa są Twoim głównym narzędziem pracy. Zastanów się nad tym przez chwilę. Kiedy chcesz opisać klientowi korzyści z Twojej oferty, musisz użyć do tego języka. Aby ktoś mógł zobaczyć, poczuć lub usłyszeć to, co masz mu do zaoferowania, musisz dobrać odpowiednie słowa. Nawet opisując ulotny zapach, emocję czy wizję przyszłości, posługujesz się określonym słownictwem.
Nie ma innej formy przekazywania treści, wizji i wartości w biznesie niż Twój język. To, jaki masz zasób słownictwa i jakich konstrukcji używasz na co dzień, decyduje o Twoim sukcesie w takich obszarach jak sprzedaż, marketing i szeroko pojęte usługi. W tym artykule rozłożymy na czynniki pierwsze to, jak psychologia biznesu i narzędzia NLP mogą pomóc Ci przejąć kontrolę nad Twoimi słowami, a w konsekwencji – nad wynikami Twojej firmy.

Morderca produktywności: dlaczego „nie chce mi się” niszczy Twoje cele?
Pamiętam dokładnie dzień, w którym zrozumiałem potęgę słów i zacząłem wprowadzać bardzo restrykcyjne zasady dotyczące tego, jak używam języka. Na początku moim celem było pozbycie się tego, co najbardziej mi przeszkadzało. Każdy z nas ma pewne utarte zwroty, które nas ograniczają. Często wyłapuję je u przedsiębiorców i pomagam im je przeramować. My, jako ludzie, mamy niesamowitą tendencję do sabotowania własnych celów i nowych, wspierających przekonań.
Zdarza nam się, że dokonujemy wielkiej zmiany, uczestniczymy w inspirującym szkoleniu, a potem wracamy do swojego środowiska i… wszystko wraca do normy. Tego przełomowego dnia postanowiłem rygorystycznie zadbać o swój dialog wewnętrzny. Zauważyłem, że zwrotem, którego nadużywałem, było: „nie chce mi się”. Nie chciało mi się zrobić tego, tamtego, odpisać na trudnego maila, czy nawet pójść wyrzucić śmieci. Kiedy miałem poskładać ciuchy z prania, od razu pojawiała się myśl: „nie chce mi się”.
To z pozoru niewinne zdanie bardzo mocno wpływało na jakość mojego życia i efektywność moich działań, a ja zupełnie nie zdawałem sobie z tego sprawy. Pierwszą rzeczą, którą postanowiłem zrobić w oparciu o zmianę komunikacji ze sobą, było całkowite wyrzucenie tego zwrotu z mojego słownika. Na początku było to niezwykle trudne. Jednak zacząłem blokować tę myśl już w zarodku. Zamiast mówić „nie chce mi się”, po prostu mówiłem do siebie: „ok, robię to”.
Psychologia w biznesie: przestań oddawać odpowiedzialność.
Efekty tej prostej zmiany były oszałamiające. Nagle okazało się, że zacząłem realizować zadania znacznie szybciej i efektywniej. Dlaczego? Ponieważ pozbyłem się wewnętrznego blokera, który sam nastawiał mnie przeciwko danej czynności. Zamiast marudzić: „o nie, nie chce mi się dzisiaj czytać tej branżowej książki, jestem zmęczony”, po prostu brałem ją do ręki i czytałem 10-15 stron. Od tamtego czasu – a był to 2017 rok – używam tego słowa ekstremalnie rzadko.
Jeśli dzisiaj mówię, że czegoś nie robię, to dlatego, że nie chcę tego robić z własnego wyboru i preferencji. Zastanówmy się, co tak naprawdę oznacza zwrot „nie chce mi się”. Oznacza on, że nasz brak chęci do działania jest czymś zewnętrznym, na co rzekomo nie mamy wpływu. To klasyczne oddawanie odpowiedzialności na zewnątrz, co jest bardzo niebezpieczne dla właściciela firmy. Psychologia biznesu jasno wskazuje, że poczucie sprawczości to fundament skutecznego zarządzania.
Polecam Ci bardzo mocno pilnować swoich codziennych zwrotów. Kiedy uczę przedsiębiorców komunikacji i realizuję kurs NLP, często słyszę: „Arek, ale to jest trudne!”. Wtedy odpowiadam: „Tak, to jest trudne. Jest trudne, dopóki nie stanie się łatwe”. Wszystko, czego uczysz się po raz pierwszy, na początku sprawia trudność, ale wraz z praktyką staje się naturalne. Kiedy mówisz sobie „to jest dla mnie za trudne”, od razu przegrywasz walkę. Poddajesz się na starcie.

Zmień perspektywę, a zmienisz rezultaty!
Kiedy wdrażamy w swoim umyśle ograniczające przekonanie, że coś jest zbyt trudne, nasze szanse na sukces drastycznie maleją. Nasz mózg po prostu przestaje szukać rozwiązań. Zamiast tego, możesz użyć odpowiednich narzędzi NLP i przeramować tę myśl: „Ok, to jest trudne, ale mogę się tego nauczyć. Będzie to wymagało czasu, cierpliwości i zaangażowania, ale jest możliwe”. Przypomnij sobie, ile skomplikowanych rzeczy już w życiu opanowałeś. Prowadzenie firmy usługowej samo w sobie jest dowodem na to, że potrafisz się uczyć!
Warto zapanować nad własnym językiem, zanim zaczniesz analizować wzorce lingwistyczne swoich klientów, pracowników czy wspólników. Posłuchaj samego siebie. Co Cię blokuje? Jaki masz pierwszy odruch, gdy musisz podjąć się trudnego zadania? Jaka myśl przychodzi Ci do głowy, gdy musisz podnieść ceny swoich usług? To, co sobie powtarzasz, albo Cię demotywuje, albo dodaje Ci skrzydeł. Zwróć uwagę na to, które zwroty budują Twój zapał do pracy.
Opowiem Ci krótką historię. Niedawno byłem w górach. Kiedy rano wstałem drugiego dnia wyjazdu, wszystko mnie bolało, miałem lekkie obtarcia, a za oknem padał deszcz. Pojawiła się pierwsza myśl: „O, chyba dzisiaj nie będzie przyjemnie”. Od razu ją wyłapałem! Powiedziałem sobie: „Słuchaj, jest świetnie. Masz kurtkę przeciwdeszczową, masz odpowiedni sprzęt. Wyjdź na szlak i ciesz się samotnością, bo w taką pogodę nie będzie tam innych ludzi”. I wiesz co? Kiedy już wyszliśmy z hotelu, to był fantastyczny dzień.
NLP w praktyce: jak nie malować trawy na zielono?
Gdybym poddał się narzekaniu i stwierdził, że „nie chce mi się chodzić w deszczu”, sam zniszczyłbym sobie ten wyjazd. To, co mówisz do siebie, ma ogromne znaczenie. I nie zrozum mnie źle – nie chodzi o to, by stosować toksyczną pozytywność, malować trawę na zielono czy zakłamywać rzeczywistość. Chodzi o to, aby świadomie wyłapywać wzorce lingwistyczne, które Ci nie służą, i modyfikować je tak, by zaczęły grać na Twoją korzyść.
Jeśli coś jest trudne, powiedz: „To jest dla mnie trudne teraz”. Kiedy zaczynałeś prowadzić swoją firmę, prawdopodobnie niewiele wiedziałeś o fakturowaniu, pozyskiwaniu klientów czy tworzeniu umów. Z czasem i doświadczeniem dowiedziałeś się, jak działa biznes. Nasz mózg jest leniwy i chciałby, abyśmy od razu byli ekspertami w nowych dziedzinach. Jednak budowanie nowych połączeń neuronalnych wymaga czasu. Daj sobie to prawo do nauki.
Kiedy obawiasz się podjąć kluczową decyzję biznesową i malujesz w głowie czarne scenariusze, zatrzymaj się. Pomyśl, co dobrego może się wydarzyć. Zastanów się też, co się wydarzy (lub co się NIE wydarzy), jeśli nic nie zmienisz. Musisz potrafić wyważyć swoje myśli i obserwować, w którym kierunku płyną. Zrozumienie mechanizmów neurolingwistyki to potężna przewaga na rynku. Jeśli wyłapujesz u siebie sabotujące wzorce, jesteś już na świetnej drodze do ich zmiany.

Komunikacja: fundament każdej transakcji.
Neurolingwistyczne Programowanie (NLP) to nauka, która zajmuje się właśnie tym: panowaniem nad językiem i wykorzystywaniem go do wprowadzania pozytywnych zmian. Książki o tej tematyce bywają pisane trudnym, technicznym językiem, ale w praktyce – poprzez doświadczenie i szkolenia – te mechanizmy stają się bardzo intuicyjne. Pamiętaj: najpierw działaj, zdobywaj doświadczenie, a potem obudowuj to teorią. Umysł uczy się najszybciej w akcji.
Twoja świadomość językowa bezpośrednio przekłada się na wyniki Twojej firmy. Dlaczego? Ponieważ biznes to komunikacja. Aby oddziaływać na świat zewnętrzny i pozyskiwać klientów, musisz się z nimi komunikować. Im sprawniej posługujesz się językiem, tym skuteczniejsza jest Twoja sprzedaż i Twój marketing. W pojedynkę niewiele osiągniemy, dlatego sposób, w jaki dobierasz słowa, buduje Twoją markę.
Pomyśl o tym: kiedy sprzedajesz – komunikujesz się. Kiedy układasz strategię marketingową – komunikujesz się. Kiedy delegujesz zadania swojemu zespołowi – komunikujesz się. Kiedy dostarczasz finalną usługę klientowi (czy to mailowo, przez WhatsAppa, czy telefonicznie) – również się komunikujesz. Komunikacja jest wszędzie! Dlatego tak gorąco zachęcam Cię do uważności na to, jakie konstrukty psychiczne budujesz za pomocą swoich słów.
Podsumowanie i Twój kolejny krok
Język tworzy przekonania, a przekonania stają się rzeczywistością, której Twój mózg będzie za wszelką cenę szukał potwierdzenia w świecie zewnętrznym. Jeśli następnym razem pomyślisz „nie chce mi się”, zatrzymaj się. Sprawdź, co ten psychiczny konstrukt próbuje przed Tobą ukryć. Powiedz: „Ok, nie chce mi się, ale mimo to zrobię to teraz i sprawdzę, jakie przyniesie to efekty”. Gwarantuję Ci, że poczujesz satysfakcję, która napędzi Cię do dalszego działania.
Zaufaj mi, u mnie to zadziałało dokładnie w ten sam sposób. Zwracaj uwagę na swoje słowa, bo one projektują Twoją przyszłość. Koniecznie podziel się w komentarzu, jakie struktury lingwistyczne na co dzień Cię blokują, a jakie Cię motywują! Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, zasubskrybuj ten kanał – regularnie dzielę się tutaj wiedzą na temat rozwoju osobistego, sprzedaży i psychologii biznesu.
Chcesz wejść na wyższy poziom i przestać sabotować własny biznes? Jeśli jesteś właścicielem firmy usługowej i czujesz, że nadszedł czas na poukładanie procesów, lepszą sprzedaż i zbudowanie skutecznej strategii komunikacji, zapraszam Cię na niezobowiązującą rozmowę. Przeanalizujemy Twoją sytuację i sprawdzimy, jak mogę Ci pomóc. Zapisz się na bezpłatną konsultację wdrożeniową dla przedsiębiorców: >https://calendly.com/arek_lewandowski/konsultacja