Michał Wichowski – wielu zna go z jego imponujących zasięgów w mediach społecznościowych, gdzie jego treści docierają do milionów odbiorców. Jednak droga, która doprowadziła go do tego miejsca, była znacznie bardziej złożona i obejmowała nie tylko wirtualny świat. W pierwszym odcinku podcastu „Prawdziwe Historie Polskich Przedsiębiorców”, prowadzonym przez Arka Lewandowskiego, Michał podzielił się swoją szczerą i fascynującą opowieścią o pierwszych biznesach, upadkach, ale i o kluczowych lekcjach, które ukształtowały go jako przedsiębiorcę i twórcę.
Michał Wichowski i narodziny przedsiębiorczości: Pierwsze Kroki i Praca od Podstaw
Historia Michała Wichowskiego jako przedsiębiorcy zaczyna się daleko przed erą cyfrową. Już od najmłodszych lat wykazywał się inicjatywą i chęcią do zarabiania pieniędzy. – „Pamiętam, że jako mały dzieciak na działce myliśmy samochody rodzinie. Braci z szlafmami i gąbkami do ręki, i już piątka wpadała za auto” – wspomina. Równie wczesne były jego zabawy w sklep, gdzie sprzedawał babci rzeczy, które ona wcześniej mu kupiła.
Te wczesne doświadczenia, choć z pozoru błahe, kształtowały jego postawę. Roznoszenie ulotek w drogerii mamy, pomoc ojcu, a nawet wynoszenie śmieci po klientach w lokalach gastronomicznych mamy – to wszystko były pierwsze lekcje biznesu. – „Zawsze byłem chętny do pracy, chciałem zarabiać kasę, chciałem działać i w zasadzie żadnej pracy się nie obawiałem” – podkreśla.
Pierwszy Biznes: Odżywki dla Sportowców i Rewolucyjne High Level Center
Prawdziwy debiut biznesowy Michała to rok 2011, kiedy wraz z przyjacielem postanowili wkroczyć na rynek odżywek dla sportowców. – „Stwierdziliśmy, że będziemy działać w Polsce nietypowo, bo odżywek było już dużo” – mówi. Postawili na innowacyjne podejście, sprowadzając do kraju produkty włoskich i hiszpańskich firm, które wyróżniały się profesjonalizmem i zaawansowanymi technologiami. Ich celem byli sportowcy wyczynowi, kadry narodowe, ale również świadomi amatorzy.
Kluczem do sukcesu stała się budowa sieci dystrybucji do ponad stu sklepów w całej Polsce, a przede wszystkim – indywidualne podejście do klienta. Michał, sam będąc byłym sportowcem i blisko współpracując z fizjologami, fizjoterapeutami i dietetykami, potrafił świadomie dobierać suplementację do potrzeb zawodników. – „Byłem w stanie już dopasowywać tą suplementację w zależności od potrzeb, które były” – wyjaśnia.
To właśnie to doświadczenie zaowocowało powstaniem pierwszego w Polsce centrum dla sportowców amatorów – High Level Center. Ta inicjatywa była odpowiedzią na rosnącą lukę na rynku – coraz więcej amatorów intensywnie trenowało, ale brakowało im wiedzy na temat prawidłowego odżywiania i podejścia do sportu. High Level Center oferowało kompleksowe badania wydolności, analizę składu ciała, fizjoterapię i doradztwo żywieniowe, bazując na wiedzy profesjonalistów pracujących ze sportowcami wyczynowymi.
Wielka Zmiana i Niespodziewany Rozpad: Michał Wichowski w współpracy z Anią Lewandowską
Kolejnym, niezwykle ważnym etapem w historii firmy było dołączenie do zespołu Ani Lewandowskiej. Wspólna wizja doprowadziła do rozszerzenia konceptu firmy i skierowania oferty również do osób związanych ze światem fitnessu i lifestyle’u. Niestety, ten ambitny projekt nie przetrwał próby czasu.
– „Ten koncept niestety nie przetrwał próby z różnych względów i tutaj myślę, że każdy z naszej trójki może wyciągnąć swoje wnioski na temat tego, dlaczego akurat ten biznes nie poszedł dalej” – mówi Michał, przyznając, że było to dla niego trudne doświadczenie. Przyczyn rozpadu upatruje w trudnościach prowadzenia każdej relacji biznesowej, wewnętrznych nieporozumieniach oraz różnicach w wizjach rozwoju. – „Brak takiej wspólnej korelacji w tym, jakby nikogo nie obwiniając tym absolutnie, po prostu tak wyszło” – podsumowuje. Dla niego jednak było to cenne doświadczenie i lekcja, która pozwoliła mu ewoluować.
Era Cyfrowa: Narodziny Firmy w Środku Pandemii i Produkcja Kontentu
Po zamknięciu poprzedniego przedsięwzięcia, Michał Wichowski nie zwolnił tempa. – „W ogóle w pandemii postanowiłem otworzyć firmę. W marcu postanowiłem, a w lipcu otworzyłem firmę” – zdradza. Tym razem skierował swoje zainteresowania w stronę dynamicznie rozwijającego się rynku produkcji kontentu foto i wideo.
Już wcześniej, bo w 2017 roku, Michał eksperymentował z tworzeniem materiałów wideo dla High Level Center, nagrywając vlogi i pierwsze live’y. – „Nic się nie dzieje z przypadku. To jest wszystko efektem jakiejś ewolucji” – podkreśla, widząc swoje wcześniejsze działania jako naturalny prolog do obecnej działalności. Jego fascynacja światem produkcji reklam i sesji zdjęciowych, pogłębiona przez związek z fotografką Martą, doprowadziła go do decyzji o profesjonalnym zajęciu się tą dziedziną.
Social Media jako Nowa Telewizja: Rewolucja w Komunikacji
Michał Wichowski jest żywym dowodem na to, że sukces w social mediach można osiągnąć bez wydawania ogromnych sum na płatny ruch. Jego droga na Instagramie, mimo początkowych trudności i nawet chwilowego „obrażania się” na platformę, okazała się niezwykle efektywna. – „Ja tam wszedłem z elementem sprawdzania po prostu, co działa, co nie działa” – wyjaśnia swoją strategię.
Podkreśla, że social media stały się nową telewizją, w której to my, konsumenci, trzymamy „pilot” w postaci telefonu i scrollujemy treści. – „My nie trzymamy pilota w ręku, tylko trzymamy telefon w ręku i scrollujemy nie kanały, a konta po prostu” – obrazuje tę zmianę. Kluczem do sukcesu, według niego, jest tworzenie wartościowego kontentu, który rezonuje z odbiorcami, a niekoniecznie ślepe podążanie za trendami. – „Przedsiębiorca musi tańczyć, żeby zdobywać klientów, że z tym nie zgadzam. Mamy jakby rewelacyjne wyniki, ja nierazu nie tańczyłem na Instagramie” – stanowczo stwierdza.
Michał przekonuje, że social media, traktowane jak pracownik, mogą stać się potężnym narzędziem do budowania marki i docierania do klientów. Podkreśla znaczenie autentyczności i osobistego zaangażowania. – „Marką osobistą jesteśmy” – mówi, podkreślając, że to nasza energia i osobowość powinny być widoczne w tworzonych treściach.
Lepsze Niż Perfekcja: Droga do Rozwoju i Samodzielności
Kluczową maksymą, która przyświeca Michałowi Wichowskiemu, jest hasło „Better than perfect” (Lepiej niż perfekcyjnie). To podejście pozwala na ciągłe działanie, uczenie się w trakcie i niepodleganie paraliżowi perfekcjonizmu. – „Nawet jeżeli to nie pójdzie, to ty jak wejdziesz sobie i obejrzysz to, to powiesz, ale ja jestem zadowolony” – zachęca do eksperymentowania i wyciągania wniosków z każdej publikacji.
Dla tych, którzy chcą rozwijać swoją obecność w social mediach, Michał oferuje wsparcie poprzez indywidualne konsultacje lub społeczność „Akademii Twórców”. Oferuje pomoc w budowaniu marki osobistej, motywacji do działania oraz efektywnym wykorzystaniu narzędzi social mediowych. – „Uczę samodzielności, żeby później wiedzieć, jak z nim pracować” – podsumowuje, podkreślając wartość edukacji i budowania kompetencji.
Historia Michała Wichowskiego to inspirująca opowieść o przedsiębiorczości, wytrwałości i adaptacji do zmieniającego się świata. To dowód na to, że sukces często rodzi się z połączenia pasji, ciężkiej pracy i gotowości do uczenia się na własnych błędach, a autentyczność jest najcenniejszym kapitałem w erze cyfrowej komunikacji.

